Nie jest prawdą, że rozwiązywanie problemów psychologicznych musi trwać długo. Jest to pogląd nieco przestarzały i często forsowany w konwencjonalnych i bardziej mainstreamowych nurtach psychoterapii.
Moje doświadczenie jest nieco inne. Stosując metody, którymi pracuję, w ogromnej większości przypadków istotna i odczuwalna zmiana następuje między 3 a 6 sesją terapeutyczną. W dalszej części cyklu pracujemy zazwyczaj nad jej utrwaleniem.
Nie jest to jednak regułą zawsze, często poprawa następuje wcześniej, a czasami znacznie później w trakcie cyklu sesji.
Zależy to od wielu indywidualnych czynników, jednak niezmiernie rzadko zdarza mi się pracować z klientem dłużej niż 10 sesji. Wychodzę z założenia, że jeśli w ciągu tego czasu zmiany nie nastąpią, oznacza to, że metody, które stosuje, nie są dla niego odpowiednie i powinien on poszukać dla siebie innych, lepszych rozwiązań. Z tego również powodu oferuję każdemu klientowi możliwość korzystania z pojedynczych sesji przed lub zamiast całego cyklu terapeutycznego.