Należałoby tu napisać, że na lęk, depresję i nerwice - bo z nimi pracowałem najczęściej przez ostatnie 15 lat - ale prawda jest bardziej skomplikowana.
Komunikacja Prowokatywna nie pomaga na problemy, ale na to co je powoduje.
I działa wszędzie tam, gdzie człowiek musi się komunikować: przede wszystkim ze sobą, a potem z innymi ludźmi i światem. Przynosi więc skutki w sparawach rodzinnych, osobistych, zawodowych, biznesowych, a le przede wszystkim wpływa na to, jak czujemy się sami ze sobą.
Bo jak to ogarniesz, to z całą resztą też sobie poradzisz.
W ciągu ostatnich 15 lat ludzie przychodzili do mnie najczęściej z takimi problemami:
Zaburzenia lękowe:
-
ataki paniki
-
lęk wolnopłynący
-
klaustrofobia
-
agorafobia
-
inne
Uzależnienia:
-
alkoholizm
-
hazard
-
narkotyki
-
seks
-
inne
Nerwice:
-
natręctw (OCD)
-
hipochondryczna
-
psychosomatyczna
-
jelito drażliwe (IBS)
-
inne
Inne problemy:
-
depresja (wszelkich typów)
-
problemy w relacjach
-
lęk społeczny
-
złość i agresja
-
problemy seksualne