
Książki
Osobiście jestem wrogiem czytania książek.
Powtarzasz sobie cudze myśli swoim głosem we własnej głowie. To nie może być zdrowe.
No, ale jak nie masz na alkohol czy narkotyki, siedzisz w więzieniu, w szpitalu albo w pociągu... to może.
Napisałem trzy — wyłącznie z chęci zysku. Bo są to niewyobrażalne dochody przy obrzydliwie niskim nakładzie pracy. Każdy, kto pisze, dobrze o tym wie.
Masz je tutaj, z krótkim opisem.
Tylko nie kupuj — lepiej sobie rolki pooglądaj albo co tam lubisz.
A tu sobie możesz czytnąć, co na bieżąco piszę. To za darmo jest.




