Skoro przecież wiadomo, że ludzie cierpią przez tarumy i przekonania, które wyrobili sobie w przeszłości?
Przeszłość zostawia w nas ślady. Czasem w ciele, czasem tylko w umyśle. Nie znaczy to jednak, że aby się ich pozbyć, trzeba godzinami przeżywać ją na nowo.
Dzięki zdobyczom neuronauki, dysponujemy dziś metodami pozwalającymi znajdować i usuwać te ślady w kilkanaście minut i bez opowiadania o szczegółach minionych wydarzeń. Przynajmniej jeśli chodzi o warstwę umysłową.
Ciało wymaga czasem trochę więcej czasu i uwagi, dlatego najlepsze efekty daje łączenie technik terapeutycznych z rozsądnie dobraną pracą z ciałem.
Ale generalnie tak – da się poczuć lepiej bez grzebania w przeszłości i jest to dużo łatwiejsze niż się przypuszcza.